Agencja Artystyczno-Reklamowa Gruv Art

Na zaproszenie GRUV ART
11 października 2010 o godz. 19:00
w Teatrze Muzycznym w Poznaniu

SHIRLEY VALENTINEWilly Russell

Przekład: Małgorzata Semil
Reżyseria: Maciej Wojtyszko
Scenografia: Ewa Bystrzejewska
Występuje: Krystyna Janda

Premiera: listopad 1990 r. w Teatrze Powszechnym w Warszawie
Premiera w Teatrze Polonia: 15 grudnia 2006 r.
www.teatrpolonia.pl
Wyprodukowano w Teatrze Powszechnym w Warszawie we współpracy z Centrum Sztuki IMPART.

Ceny biletów:

Parter I strefa - 150,-zł.
Parter II strefa - 140,-zł.
Balkon II strefa - 140,-zł.
Balkon rząd VII - 90,-zł.

Rezerwacja biletów:

rezerwacja@gruv-art.com.pl
Bilety do nabycia w Kasach Teatru Muzycznego tel. (061) 852 29 27 (od 3 września)
czynne pon. od 9:00 do 14:00, wt.-pt. od 9:00-19:00

Opis spektaklu:

Shirley Valentine

Shirley Valentine chciała zostać stewardessą, poznawać nowych ludzi, zwiedzać obce kraje. Jednak od lat wiedzie życie kury domowej i żony. Wspomina przygotowując obiad, popijając wino i przemawiając do… kuchennej ściany. Znudzona wyznaje: Wiesz, co ja sobie całe życie mówiłam? Dzieci dorosną, to ja se stąd pójdę. Dzieci dorosły, a ja, co? Nie mam gdzie iść! A poza tym to wiesz, co ludzie mówią? "Po czterdziestce to tak, jakby już wszystko było i nic człowieka nie rajcuje." Tylko, że u mnie to szybciej poszło! Ja to się tak czułam jak miałam dwadzieścia pięć!

Shirley Valentine

Shirley nie ma dość odwagi, by zacząć realizować swoje dawne marzenia. Aż pewnego dnia... decyduje się na szaleństwo. Mając powyżej uszu małżeńskich powinności, postanawia zacząć wszystko od nowa.

"Shirley Valentine" to spektakl terapeutyczny zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Doskonały także na poprawę nastroju. Mimo gorzkiej prawdy o życiu, nie sposób przestać się śmiać.

Fragmenty recenzji:

Przedstawienie, które oglądałem, skończyło się owacją na stojąco. Podobno wieczór w wieczór widownia dziękuje tak Krystynie Jandzie za grę - i za radość nadziei. Monodram skrzy się dowcipem, ale skłania również do refleksji. Kobiety zyskują więcej wiary w siebie, mężczyźni może w końcu trochę lepiej je rozumieją. Tak czy inaczej - zabawa jest doskonała. Jacek Sieradzki, Polityka, 1991, nr 9 Przedstawienie, jakkolwiek opowiada o nieudanym małżeństwie, jest znakomitą zabawą, choć zaprawioną nutką zadumy nad zawikłaniami losu. Shirley w brawurowym wykonaniu Krystyny Jandy jawi się w nim jako niezmiernie sympatyczna, żywiołowa kobieta, która spróbowała buntu, by przerwać swoje osamotnienie. Monodram adresowany jest zarówno do kobiet, jak i mężczyzn. Wybuchy śmiechu obojga płci - gwarantowane. Janusz R. Kowalczyk, Rzeczpospolita nr 299 Krystynie Jandzie udało się stworzyć postać, która śmieszy, wzrusza, z którą łatwo się utożsamić [...] Są widzowie, którzy widzieli Shirley Valentine wielokrotnie. Przez lata traktowali te wieczory spędzone z nią jak swoistą terapię w momentach kryzysów i kłopotów. Mówią, że zwyczajnie przychodzili spotkać się z Shirley i wychodzili z uśmiechem, naładowani na nowo energią i optymizmem. Dorota Wyżyńska, Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 292

Czas trwania spektaklu: 130 min.
Jedna przerwa

Partnerzy:

Tonet