Agencja Artystyczno-Reklamowa Gruv Art

Na zaproszenie GRUV ART
10 marca 2010 o godz. 18:30 i 20:30
w Teatrze Muzycznym w Poznaniu

PATTY DIPHUSAPedro Almodovar

Przekład: Hanna Torrent-Piasecka
Reżyseria: Marta Ogrodzińska
Adaptacja: Remigiusz Grzela
Kostiumy: Ewa i Piotr Krajewscy
Charakteryzacja i wizerunek sceniczny: Hubert Grabowski
Występuje: Ewa Kasprzyk

Premiera: 21 Wrzesień 2006
www.teatrpolonia.pl

Ceny biletów:

Parter I strefa (I-VIII rząd) - 95,-zł.
Parter II strefa (IX-XV rząd)- 85,-zł.
Balkon II strefa (I-VI rząd)- 85,-zł.
Balkon rząd VII - 70,-zł.

Rezerwacja biletów:

rezerwacja@gruv-art.com.pl
Bilety do nabycia w Kasach Teatru Muzycznego tel. (061) 852 29 27
czynne pon. od 9:00 do 14:00, wt.-pt. od 9:00-19:00

Spektakl tylko dla widzów dorosłych!

Opis spektaklu:

Patty Diphusa

Patty Diphusa to tytułowa bohaterka zbioru tekstów Pedro Almodovara. Patty, światowej sławy gwiazda porno, jest kobietą nowoczesną, niezależną, wyzwoloną, kochającą seks. Jej życie prywatne jest równie barwne, burzliwe i podniecające jak jej filmy. Po raz pierwszy przyjęła propozycję występu w teatrze, przed publicznością, której podczas godzinnego spotkania zdradzi sekrety swojego życia osobistego, zawodowego i seksualnego.

Patty Diphusa

Patty to typowa "kobieta Almodovara": wyrazista, intensywna, bezpretensjonalna, naiwna, czuła i groteskowa. Sam Almodovar nazywa Patty "wiernym odbiciem swoich własnych odczuć", "dziewczyną, która ucieka od samotności i od siebie samej" oraz "krzywym zwierciadłem odbijającym rzeczywistość".

Teatralna adaptacja "Patty Diphusa" napisania została specjalnie dla Ewy Kasprzyk przez Remigiusza Grzelę. Po lekturze propozycji scenicznej “Patty Diphusa" Pedro Almodovar po raz pierwszy zgodził się na wystawienie tego tekstu w polskim teatrze.

PATTY DIPHUSA, postać stworzona przez hiszpańskiego reżysera Pedro Almodovara pierwotnie pomyślana była jako alter-ego autora. Stała się bohaterką pisanych przez niego felietonów publikowanych w latach 80 w tygodniku "LA LUNA". Nazywano ją też bardziej wulgarnym i mniej patetycznym wcieleniem Holly Golightly ze "Śniadania u Tiffany’ego". Po latach Pedro Almodovar przestał traktować Patty jako swoje alter-ego, ale nie przestał jej kochać.

Patty Diphusa

Almodovar nigdy dotąd nie zgodził się na wystawienie tych tekstów w teatrze. Ale Ewa Kasprzyk, która o zagraniu Patty marzyła, wspólnie z autorem adaptacji, Remigiuszem Grzelą, przekonała wielkiego Pedro do zrobienia wyjątku. Amatorskie w gruncie rzeczy próby pozyskania praw autorskich do zakazanego tekstu przypomniały Pedro Almodovarowi czas, kiedy wspólnie z bratem zakładał firmę produkującą filmy. Ich wytwórnia początkowo mieściła się w kartonie. Po prawie dwóch latach wypierania się Patty Diphusa, Pedro Almodovar na nowo zaczął ją kochać. Ewa Kasprzyk założyła malinową perukę, i wspólnie z reżyserką Martą Ogrodzińską stworzyły postać będącą archetypem almodovarowskiej kobiety. Podczas swojego krótkiego pobytu w Polsce Pedro Almodovar spotkał się z twórcami spektaklu, wyraził wdzięczność za poświęcenie mu tak wielkiej uwagi i zapowiedział swoją obecność na jednym ze spektakli w Teatrze Polonia.

Fragmenty recenzji:

Dzięki Ewie Kasprzyk żadne z intymnych, szokująco szczerych wyznań bohaterki nie zabrzmiało wulgarnie. Wspaniała jest scena przeistoczenia Patty, kiedy przyznaje się do nieodwzajemnionej miłości i ściąga z głowy kiczowatą perukę. Spod maski łatwej panienki wygląda nieludzko zmęczona twarz zrezygnowanej kobiety. Przytłoczonej bezsennością i osamotnieniem. Świadomością przemijania urody, która dotąd czyniła ją atrakcyjną dla tłumów, czyli dla nikogo. Janusz R. Kowalczyk, Rzeczpospolita Kasprzyk dokonuje na scenie psychologicznej demistyfikacji, prowadząc bohaterkę przez wszelkie rodzaje emocji, przechodząc od jaskrawej groteski do cichego, jakby zawstydzonego wzruszenia. Jest dowcipna, ironiczna, bezpretensjonalna. W każdym momencie prawdziwa. Maciej Maniewski, Kino (...)To rola z krwi i kości, o temperaturze odpowiadającej tekstowi Almodóyara. Twórcy spektaklu, zgodnie z intencjami autora, odczytali historię o Patty bezpretensjonalnie - nie popadli w banał i powierzchowność i dzięki temu spektakl jest czymś więcej niż tylko kolejną miałką interpretacją bazującą na sławie reżysera z La Manchy. Katarzyna Tchórz, Teatr Ewa Kasprzyk jako Patty stworzyła rolę w filmie, którego hiszpański reżyser nigdy nie nakręcił. Kiedy wchodzi do sali z podwórka, wydaje się, że zabłądziła tu z jakiegoś baru go-go albo gejowskiego klubu. W różowej peruce wielkości wiadra i obcisłej sukience wygląda jak drag queen. Wrażenia dopełniają monstrualnie wysokie obcasy, na których porusza się jak na szczudłach. Podczas godzinnego monologu Kasprzyk dokonuje psychologicznego striptizu, rozbiera swoją bohaterkę z jej najskrytszych przeżyć i intymnych przygód. W końcu z tandetnej seksbomby wyłania się samotna, zagubiona kobieta manipulowana przez mężczyzn. Roman Pawłowski, Gazeta Wyborcza

Czas trwania spektaklu: 60 min.

Partnerzy:

Tonet